rageman.pl
Muzyka

The Rakes – Ten New Messages

rok wydania: 2007

wydawca: V2

 

dobra, czas opusic kraine depresyjnych industrialnych dzwiekow. choc dalej bedzie bardziej smutno niz wesolo. smutne indie disco.

czesto zarzuca sie wykonawcom spod znaku indie 2.0, ze bardziej zwracaja uwage na wlasny wyglad niz jakosc generowanej przez sie muzyki. w tym kontekscie nieistniejacy juz The Rakes mieli wyjatkowo przejebane u hejterow – wystepy na pokazach mody, sztama z projektantami itp. i to, ze ponoc naprawde potrafili sie ubrac niczego nie zmienilo. zwlaszcza ze popularnosc w swiecie mody nie przelozyla sie zbytnio na popyt na ich plyty.

i w sumie sluchajac drugiego ich albumu trudno sie dziwic takiemu obrotowi spraw. nie ma tu nic, co mogloby ich wyroznic z tlumu zespolow the cośtams. a przynajmniej nie na tyle, by obecnosc w pierwszej lidze rocka byla usprawiedliwiona. najkrocej moznaby ujac sprawe suma the strokes + bloc party, a moze nawet synteza obojga. bo w brytolskim wokalu Alana Donohoe slychac zarowno Kele Okereke, jak i Juliana Casablancasa. w podkladach, napedzanych skadinad swietnym basem, wyczuwalna jest dynamika Bloc Party, gitarowa robota kojarzy sie jednak bardziej z nowojorczykami, i tak dalej…

by nie bylo – plyty naprawde niezle sie slucha, jest spojna i stylowa (szczegolnie w sferze harmonii wokalnych). tyle ze to zupelnie nie ich wlasny styl. mogliby sprawe uratowac chwytliwoscia, niestety z tym jest roznie. na pewno trzeba wyroznic singlowy „We Danced Together”, spelniajacy wymogi wspomnianego smutnego disco. bo da sie i tanczyc (sprawdzone empirycznie w czasach didzejowania), a i odsluch w samotnosci moze dostarczyc jakichs tam wzruszen. niezle tez wypada rowniez singlowy „The world was a mess but his hair was perfect”, choc jest baardzo podobny do „WDT”. na plus zaliczamy jeszcze „When Tom Cruise Cries” (bonusowe propsy za tytuly piosenek, a jakze) i zamykajacy calosc, nastrojowy (w koncu po kazdej potancowce musi przyjsc zgon) „Leave the city and go home”. i wlasciwie tyle.

zatem spoko, ale chyba wyczekiwac reunionu nie bedziemy?

 

najlepszy moment: WE DANCED TOGETHER

ocena: 7,5/10

Leave a Reply