rageman.pl
Muzyka

Chamillionaire – Mixtape Messiah 7

rok wydania: 2009

wydawca: DIY

pobierz album

 

Jak już zostało tu nieraz powiedziane, raperzy o ustabilizowanej pozycji nie mają zanadto ciśnienia na jak najwyższą jakość swoich mixtape’ów, najlepsze artystyczne płody swej wyobraźni zachowując na legale. W końcu po co rozdawać je za darmo w internecie, skoro można by na nich zarobić. A jeśli już jednak zdecydują się umieścić je na mixtejpie, to każą sobie za takie wydawnictwo płacić.

Chamillionaire na mixtejpowym polu zasłynął serią „Mixtape Messiah”. Jednak dziś tylko jedną, ostatnią część serii udostępnia on na swojej stronie internetowej. Czy jednak jest się czym specjalnie jarać? No właśnie mam wątpliwości. Ok, słucha się całości przyzwoicie, nawet biorąc pod uwagę jej monstrualny rozmiar (prawie równe 80 minut). Ale żeby jakieś fajerwerki to nie za bardzo, co o tyle dziwi, że przecież mówimy o trackach z podkładami zapożyczonymi od najgorętszych w rap grze (Jay-Z, Drake, Kid Cudi, Lupe Fiasco). Finalnie i tak najbardziej wyróżniają się numery z autorskimi podkładami – w refrenie „Life Goes On” Cham zapodaje lekką szyderą z radiowości tego kawałka, ale fakt jest taki, że aranżacyjnie to najfajniejsza tu rzecz (śliczne chodzą te skrzypeczki). „Say Goodbye” jest skonstruowany w znacznie prostszy sposób, jednak celuje on przede wszystkim w klimat, lekko kojarzący się z Eminemem z czasów, kiedy w jego muzyce były wciąż obecne pierwiastki horrorcore’owe. A skoro jesteśmy przy namecheckingu – gościnnie na mixtejpie wystąpili m.in. Crooked I, Bun B i Z-Ro, jednak odnotowuję fakt wyłącznie z kronikarskiego obowiązku, bo ich wpływ na obraz całości jest znikomy.

Można uznać rzecz za godne zamknięcie pewnego rozdziału, jednak z mixtape’owego katalogu Cham’a prędzej poleciłbym „Major Pain 1.5”

 

najlepszy moment: SAY GOODBYE

ocena: 7/10

Leave a Reply