OJ Da Juiceman – O.R.A.N.G.E.
wydawca: DIY
Wracamy do Juicemana.
O, mam znów pomysł na jednozdaniową recenzję! Będzie lecieć to tak: to kolejny southernrapowy mixtape. A jeśli dodamy na końcu tego zdania „… Juiceman’a”, to temat właściwie mamy do cna wyczerpany.
Poważnie, nie wiem co można konstruktywnego tu powiedzieć. Znów totalnie syntetyczne bity, nawijki o niczym i to arcywkurwiające „aj, aj, aj”. Sytuacji nie ratują nawet dość zacni goście, wśród których znajdziemy Davida Bannera, Jay Rock’a, Bobby V czy Bun B (ok, nie pierwsza liga, ale znamy, lubimy, a nawet na tym blogu omawialiśmy). Wyjątki? Pościelowy, rozśpiewany „Party started” (ano, mylący tytuł), także dość refrenowy „Do Dat” z udziałem wspomnianego Bobby V, a przede wszystkim zamykający całość remix „What You Say”, z cudnym, choć maksymalnie przepuszczonym przez efekty, samplem wokalnym. I tylko ten ostatni fragment ratuje całość przed niższą oceną.
Ale ktoś tu się ewidentnie do tych mixtape’ów nie przykłada. Co dziwi, biorąc pod uwagę, że mowa o kolesiu z jednym legalem na koncie, który na dodatek szału na rynku nie zrobił. W sumie te mixtape’y dają nieśmiałą odpowiedź czemu tak się stało.
najlepszy moment: WHAT YOU SAY (REMIX)
ocena: 6,5/10
