rageman.pl
Muzyka

Cyhi The Prynce – Ivy League Club

rok wydania: 2012

wydawca: DIY

pobierz album

 

No i dupa. Taka była pierwsza myśl po odsłuchaniu najnowszego mixtape’u Prynce’a. Miałem nadzieję, że wreszcie nie będę miał żadnych zastrzeżeń, a tymczasem mam ich jeszcze więcej niż dotychczas.

Trzeba jedno przyznać na pewno – to diametralnie inny mixtape od „Jack Of All Trades”. Tam mieliśmy numery niewiele dłuższe od skitów, razem składające się na pół godziny muzyki. Tu wszystkie tracki mają „słuszną długość”, w związku z czym otrzymaliśmy 70 minutowego kolosa (czyli w sumie mixtape’owa norma). Na wcześniejszym wydawnictwie radził sobie praktycznie w pojedynke, tutaj mamy niemal całą armię gości, who-is-who najmłodszego pokolenia rapu: Chris Brown, Yelawolf, Pill, Big K.R.I.T., B.O.B., Schoolboy Q, Big Sean… a to zaledwie połowa. No i najważniejsze – tam mieliśmy numery wręcz budzące irytację wywoływanym poczuciem niedosytu, a tu…

No w sumie przedziwna sprawa. Nie wiem czy to przez ilość muzyki całość tak zlewa się w jedno, ale naprawdę ciężko cokolwiek sensownego powiedzieć o tych podkładach. A spora część z nich pochodzi z tego samego generatora beatów, który obsługuje 3/4 mixtape’owej sceny. Parę wyjątków – jak dość zabawnie samplujący „Smooth Operator” Sade „Tool”, następny w kolejce, nastrojowy wbrew tytułowi „Drank & Smoke” (z ficzurami KRIT’a i Yelawolfa – towarzystwo dość grube) czy następujący po nich „Bachelor” – wiosny nie czynią.

Lekki regres, obserwując dotychczasową ścieżkę rozwoju Prynce’a. Szkoda, bo dość intrygująca okładka sugeruje wspięcie się na wyższy level. Może zbiera siły na zapowiadany na ten rok legal?

 

najlepszy moment: DRANK & SMOKE (FEAT. BIG K.R.I.T & YELAWOLF)

ocena: 7/10

Leave a Reply