rageman.pl
Muzyka

Dire Straits – Dire Straits

rok wydania: 1978

wydawca: Vertigo

 

nudzi mnie nowa muzyka. dlatego ostatnio mam podejscie ze im cos jest bardziej retro tym lepiej. a chyba trudno o bardziej retro zespol niz Dire Straits. znacie ich? mozliwe ze jo, choc pewnosci nie ma. niestety, niby dobre sprzedajacy sie zespol, niby klasyka, ale jakos malo kto go wymienia w kontekscie najlepszych zespolow rocka. przyznam ze jako gowniarza zupelnie mnie nie obchodzili. fajna opaske na czole mial pan wokalista, prawie jak rambo, ale poa tym to zero kumacji z mojej strony. i wlasciwie dlugo trwal ten stan. az do niedawna.

w ogole taki kontekst: rok 1978. wielka brytania. walka miedzy progresywnorockowymi dinozaurami a punkowymi rebeliantami.a tu nagle wyskakuje ni z gruchy, ni z pietruchy zespol ktory postanowil przypomniec swoja muzyka o czyms takim jak rhytm’n’blues. odmieniec, znaczy sie. wtajemniczeni docenili od razu, masy pozostaly niewzruszone. do czasu az z albumu wyplynal singiel. mega hit, ktory spowodowal, ze z markiem knopflerem i jego kompanami trzeba bylo sie liczyc.

oczywicie mowa o „Sultans of Swing”. definicja ich wczesnego stylu w najbardziej przebojowej odmianie. zajebisty groove jak z westernowego soundtracku do filmu o beztroskich kowbojach (i nie mowimy tu o „brokeback mountain”). kapitalny motw gitary, a na dobicie dwie soloweczki i obie mozna zaliczyc do TOP 10 solowek swiata. jeden z najlepszych dowodow potwierdzajacych zajebistosc knopflera-gitarzysty. wiecie ze koles nigdy nie uzywal kostki do grania? wtajemniczeni wiedza, ze to jest kurwa duza sprawa.

wlasciwie reszta numerow jest utrzymana w dosyc podobnym klimacie. juz na tym albumie udalo im (a wlasciwie markowi knopflerowi, wsak calosc jest wylacznie jego autorstwa) sie definiowac swoj styl. rytm i blues jak w morde strzelil, ale z takim brytolskim posmakiem. choc momentami, jak w „in the gallery, robi sie bardzo rasowo. no ale gitara jest nie do pomylenia. i w sumie wokal tez, choc momentami moze sie kojarzyc z bobem dylanem.

zadanie domowe na dzis, dzieciaczki: polukajcie na youtubie na teledyski, moze nawet posciagajcie cos z torrenta. i nie poprzestancie na „money for nothing”, choc wiem ze to jeden z ich najzajebistszych numerow.

 

najlepszy moment: SULTANS OF SWING

ocena: 7,5/10