rageman.pl
Muzyka

Tracy Chapman – Matters Of The Heart

rok wydania: 1992

wydawca: Elektra

 

juz na drugiej plycie mozna bylo zwatpic w talent Tracy. trzecia plyta nie pozostawia watpliwosci – przy calej sympatii do jej postaci, pozostanie juz na zawsze artystka jednej plyty.

to nie chodzi nawet o to, ze sie dziewczyna wypalila. ale co innego dac na debiut swe najlepsze numery z dotychczasowej wieloletniej dzialalnosci, a co innego nagrac te 10 numerow w ciagu roku.

z drugiej jednak strony – trzeci album, o ktorym dzis mowimy, nie jest tak zly, jak moglyby wskazywac beznadziejne wyniki sprzedazy i rownie niewesole opinie krytykow. bywalo u tej pani gorzej. aaaaaale…. no jest zle.

tylko wlasciwie glos sie nie zmienil. trudno aby sie zmienil w ciagu 4 lat zreszta. ale jesli glos mialby stanowic priorytetowa wartosc, to bysmy tu omawiali wydawnictwa finalistow Idola… a nie o to chodzi. ii cudny glos nie pomoze, jesli piosenki sa zwyczajnie biedne. totalnie niezapamietywalne. pewnie, moznaby mowic o wyrownanym poziomie, o nieoczywistych melodiach, o wysmakowaniu, srutututu. mydlic se oczu nie bedziemy. zaden z tych utworow nie moglby sie znalezc na debiucie, bo by odstawal poziomem i robilby za zapchajdziure. ktorej zreszta tamten album nie potrzebowal.

audiofile sie moga podjarac, ze aranzacje bogatsze. no rzeczywiscie, graja tu nie byle jakie nazwiska. by wymienic pare dla tych, ktorzy czuja klimat zostawania po seansie filmowym by ogladac liste plac: Tony Levin (King Crimson), Larry Klein (tutaj jednak juz tylko w jednym numerze), Mino Cinelu & Manu Katche (ci od Anny Marii Jopek, hehe)… najwiecej mozna sobie obiecywac po obecnosci Vernona Reida, gitarowego magika z Living Colour (ktory to zespol, o czym mozna wspomniec, gral na koncertach „Talking ’bout a revolution”, rowniez w PL). niestety, chlopak robi za niemal niezauwazalne tlo. co tylko poteguje zawod, jaki wywoluje ta plyta.

nawet teksty sa slabsze. banal, banal, banal. no nie do uwierzenia – to napisala dziewczyna od takich historii jak w „Fast car” czy „Behind The Walls”?

poczatek konca kaiery tej dziewczyny. nie bedziemy sie wiecej pastwic i zamykamy temat.

 

najlepszy moment: I USED TO BE A SAILOR

ocena: 6,5/10

Leave a Reply