rageman.pl
Muzyka

Pill – 1140: The Overdose

rok wydania: 2010

wydawca: DIY

pobierz album

 

mikstejpowo wciaz.

czas przedstawic Wam nowego gracza. Pill to kolejny obok Gibbsa (ziomek zreszta) nowa nadzieja rapu, ktora wciaz nie moze doczekac sie oficjalnego debiutu (nie liczac „Self Made Vol 1”, wydanego jako kolaboracja miedzy artystami labelu Maybach Musi Group), pomimo coraz lepiej przyjmowanych mixtejpow. tyle ze o ile w przypadku Gibbsa taki stan rzeczy raczej dziwi, w przypadku Pill’a – juz niekoniecznie.

bo w sumie ciezko z „Overdose” wylapac argumenty, ktore upowaznialyby chlopaczyne do mieszania na rap scenie. poza umiejetnoscia rymowania, choc akurat ciezko poczytywac za walor cos, co murzyni maja w genach. zapamietywalna barwa glosu? nie za bardzo. osobowosc? moze w wywiadach, tu nie za bardzo sie objawia. przekaz? no niestety, Pill to encyklopedyczny przyklad murzyna poczciwego, na ktorego zywot skladaja sie glownie takie tematy jak imprezy, gangsterka, koks i sex oralny. to moze chociaz muzyka? spoko, choc idealnie plynaca z nurtem wspolczesnego wydania mainstream rapu, w ktorm karty rozdaje Poludnie (skad zreszta Pill pochodzi). nie ratuja sprawy goscie, poza Killer Mike’m raczej anonimowe typy.

rzecz tylko dla wielbicieli gatunku.

 

najlepszy moment: ON DA KORNER

ocena: 6,5/10

Leave a Reply