Lloyd Banks – Halloween Havoc
wydawca: DIY
Halloween już dawno za nami, ale nie przeszkadza omówić ten okazyjny mixtape.
Tym bardziej, że poza śmigającym tu i tam samplem śmiechu Jokera z Burtonowego „Batmana” nie ma tu jakichś większych nawiązań do tego specyficznego eventu. Ot, kolejna porcja Banksowych rapsów z Nowego Jorku. Ani złe, ani zanadto wyróżniające się. Świetny jest DJ Premierowy niemal bit w „Party N Bullshit”, intryguje jazzowa gitara szalejąca w tle „The First Me” (Metheny?). Choć i tak najlepszy jest tu „Get Up”. Co jest problematyczną kwestią, gdyż… nie ma on nic wspólnego z Banksem. Rapuje tu na wyłączność 50 Cent, który zresztą wydał numer jako singiel. I ciężko mi dojść co ten track właściwie robi na tym mikstejpie (choć nie każdy będzie miał taką zagwozdkę – niektóre zip paczki z mikstejpem nie zawierają tego numeru). Inna sprawa, że to killer totalny – jak ktoś słusznie ujął w komencie na youtubie: „Viagra’s Theme”.
najlepszy moment: 50 CENT – GET UP
ocena: 7/10
