Waka Flocka Flame & French Montana – Lock Out
wydawca: DIY
Chciałoby się krzyknąć: nareszcie! Całkiem znośny mixtape od Waka Flocka Flame na miarę jego talentu i osobowości! Niestety, jest to prawda co najwyżej w połowie.
Rzecz w tym, że jest to rzecz sygnowana dwoma ksywkami – drugą z nich jest znany już w rap grze, choć wciąż świeżak French Montana. 10 kawałków dla siebie wziął Flocka, pozostałe 6 Montana (co ciekawe, nie kolaborują w ani jednym tracku). I choć oboje reprezentują południowe, syntetyczne bity, to Montana trochę więcej ma z tego rapowania. No i nie jest tak od tych plastikowych podkładów uzależniony – „We Mobb” to najprawdziwszy Nowy Jork. No ale nie może być inaczej z takim tytułem i gościem w postaci Prodigy. Swoją drogą tu widać jak na dłoni, jaka przepaść dzieli klasyków rapu od dzisiejszych wyrobników… Oddać jednak należy, że i Waka ustrzelił tu naprawdę dobre numery – opatrzony fajnym refrenem „Dat All” czy przede wszystkim „Promise”, oparty na samplu wokalizy Stinga z „Money For Nothing” (skoro o Brytolach mowa – w jednym numerze Montana namecheckuje U2 i Coldplay, ciekawe).
Szału nie ma, ale to najlepszy mixtape jaki słyszałem chyba od miesiąca.
najlepszy moment: I WANT IT (FEAT. CHINX DRUGZ)
ocena: 7/10
