Gunplay – 601 & Snort: Freestyle Highdayz Vol. 1
rok wydania: 2012
wydawca: DIY
Jak powiedzieliśmy, tak czynimy. Czyli wciąż o Gunplay’u.
Sam tytuł już sugeruje, czego można się spodziewać. Nie chcę tu krytykować umiejętności Gunplay’a w rymowaniu na wolno – bo akurat te ma spora, nadrabiając nimi mało ciekawą, „uliczną” stylówę w głosie. Rzecz w tym, że fristajlów to ja mogę posłuchać na koncercie/bitwie, a nie z płyty. No, przynajmniej ja mam trochę inne oczekiwania od tego typu wydawnictw. Szkoda, że w tym celu marnowane są naprawdę niezłe, oldskulowe bity (choć zapewne zapożyczone – podobnie rzecz ma się z najlepszym tu „Take Dis”, przysiągłbym że już wcześniej słyszanym). A jeśli zdarza się coś premierowego (np. „Real Niggas” z przełożonym Gunplay’a, Rick Rossem), to nie wychodzi to poza oklepany schemat, na jakim bazuje 99% obecnego rapu w Stanach.
Posłuchać można. Choćby by przekonać się, dlaczego pomimo 33 lat na karku typ wciąż nie doczekał się solowego debiutu.
najlepszy moment: TAKE DIS
ocena: 6,5/10